Po dostarczeniu herbaty imbirowej Henryk leniwie i powoli wjechał windą z powrotem na 23. piętro.
Kąciki jego ust lekko uniosły się na jego przystojnej twarzy.
Okazało się, że pierwszy raz, kiedy coś dał dziewczynie, sprawił, że poczuł się w ten sposób.
– Prezes Moore! – Widząc wchodzącego prezesa Moore'a, Mandy natychmiast skłoniła się z szacunkiem.
Prezes Moore uśmiechnął się lekko, a filiżanka






