Myślała też o domu w sposób nienaturalny.
Dawno nie była w domu i rzadko tam jeździła.
Monique nieświadomie przywiodła ją do tamtej sceny.
Tak głęboko, że nie otrząsnęła się, dopóki Monique nie skończyła przemawiać.
Dopiero gdy usłyszała słowa podziękowania, wyrwała się ze wspomnień.
Henry siedział tam i patrzył na nią, jak szczęśliwie trzyma Louise, z zazdrością w sercu.
Jak bardzo pragnął, żeby






