Potem elegancko położył przekąski na krześle obok swojego miejsca.
Od dawna był pewien, że Monique nie zmieni filmu.
– Nie, nie, właśnie… właśnie ten! Podoba mi się! – odpowiedziała w panice Monique, a potem skorzystała z okazji, by wysunąć się z ręki Henry'ego.
O mało nie zwymiotowała. – Dopóki oglądam film z tobą, nie obchodzi mnie, jaki to film.
Na szczęście opanowała się i zmieniła słowa.
Ale






