Była przepełniona zazdrością aż do szpiku kości.
Nieważne, jak bardzo próbowała się uspokoić, teraz jej to nie wychodziło.
Kiedy Monique karmiła Brata Henryka, czuła się jak służąca.
Co jednak Brat Henryk miał na myśli, karmiąc tę sukę?
Gu Xiaoxiao była tak wściekła, że zaraz miała oszaleć.
Ale nie mogła dać upustu swojej złości.
Ani w żaden sposób jej okazać.
Odwróciła się, żeby spojrzeć na ekran






