Oczy Henry'ego lekko pociemniały. Rzeczywiście, metody zwykłych ludzi zdawały się na Monique nie działać.
Nie użyła karty, którą jej dał, aż do teraz.
Nawet nie poszła do sklepu ze stekami z kartą, którą jej wręczył.
Henry był tak zaniepokojony. Gu Linbei mówił, że w dobrej wierze zrobił coś złego.
– Więc co powinniśmy zrobić? – Wąskie wargi Henry'ego lekko się rozchyliły.
Była w panice, ale jej t






