Sytuacja każdego była inna i musiał rozwiązać problem dokładnie.
W słowach Gu Linbei nie było niczego złego.
Słysząc słowa Gu Linbei, Henryk zamilkł na chwilę, a potem podkreślił słowo: "Monika!"
Co myślał Gu Linbei? Jak Henryk mógłby tego nie wiedzieć?
Od dawna wiedział, że osobą, która wysłała herbatę imbirową, była Monika.
Chciał tylko udowodnić to, co myślał.
Kiedy Gu Linbei usłyszał słowo "Mo






