"Żaden kłopot!" Henry spuścił swój czarujący wzrok, a jego ton był pozbawiony emocji.
"Tatusiu, dlaczego mamusia ma herbatę imbirową? Ja nie mam!" Rozległ się miękki głosik małej Nomi. "Tatusiu, kochasz tylko mamusię, a mnie nie?"
Słowa małej Nomi niemal sprawiły, że Monique spadła z krzesła.
Co miała na myśli, mówiąc, że on ją kocha, a nie kocha małej Nomi?
Przecież to oczywiste, że on ją kocha,






