Twarz Henry'ego pociemniała, a potem wstał prosto. "Jadę. Szykuj się do wyjścia."
Jego głos był cichy, ale Monique słyszała jego tłumiony gniew.
Monique spojrzała na wysokie plecy Henry'ego i szybko opuściła restaurację.
Gdy tylko zniknął z pola widzenia małej Nomi, jego wysoka i prosta sylwetka emanowała chłodną aurą, która przyprawiała o dreszcze.
Czy on się gniewa?
Mała Nomi spojrzała na swoją






