Delikatnie, raz po raz, gładził włosy Monique.
Oczy Monique rozszerzyły się, jakby ktoś ją wskazał.
Kim ona jest? Gdzie ona jest? Co ona robi?
Jednak nie otrząsnęła się jeszcze z szoku.
Jej usta pokrywał dotyk ciepła i miękkości.
Wszystkie jej zmysły i odczucia wypełniał jego wyraźny zapach.
Monique czuła pustkę w głowie, jakby unosiła się na obłoku w niebie.
Miała szeroko otwarte oczy i nie rusza






