Choć udawała, że podróżowała w czasie i spotkała inną osobę, to jednak wyznała mu wszystkie swoje emocje.
Nawet jego łagodność dawała jej iluzję.
Ale w rzeczywistości wciąż wiedziała, że tak naprawdę jest Henrym.
Jego przystojne rysy od dawna były w jej umyśle wyryte na nowo i na nowo.
Orzeźwiający zapach jego ciała był tak znajomy.
Myślała, że mówi mu, że jeśli będzie chciała odejść, to on się ro






