Potem pocałował Małą Nomi w czoło.
Wyszedł z pokoju Małej Nomi.
Drzwi do pokoju Monique były zamknięte.
"Czy ona zasnęła?"
Henry zatrzymał się przy drzwiach pokoju Monique i nie mógł się ruszyć.
Dzieliły go od niej tylko drzwi.
Ale czuł, że dzieli ich odległość całego świata.
Nie mógł znieść takiej odległości.
"A jeśli pewnego dnia tu nie będę mieszkał?"
Henry zacisnął swoje smukłe palce na klamce






