"Dziadku, nie odchodź. Nie zostawiaj mnie samej."
"Nomisiu, Nomisiu, mamusia jest tutaj. Nie zostawiaj mamusi, dobrze?"
Najpierw szeptała cichutko, ale potem zaczęła dławić się szlochem.
Wyglądała na załamaną.
Za każdym razem, gdy mówiła, serce Henry'ego przeszywał ból.
Nie mógł się doczekać, by wziąć na siebie ten ból.
"Nie, nie odejdę." Henry nie wiedział, jak ją pocieszyć, więc pospiesznie wyci






