Monique usiadła naprzeciwko Henry'ego z apteczką i ostrożnie opatrzyła mu ranę.
Z doświadczeniem zdobytym podczas dwóch poprzednich razów, dziś opatrzyła mu ranę znacznie szybciej.
Henry wciąż wpatrywał się w nią swoimi ciemnymi i głębokimi oczami, nie mówiąc nic.
Na jego przystojnej twarzy nie było żadnych emocji.
Jednak w jego głębokich, czarnych oczach malował się cień bólu.
Jakby coś w sobie t






