Lepiej było powiedzieć, że rozmawiali w kierunku Monique.
Bo wszyscy rozmawiali w kierunku Monique.
I patrzyli też na Monique.
Cokolwiek Monique robiła, rozumiała ich intencje.
Oczywiście, wiedziała, że chcą zobaczyć jej przygnębione oczy.
Im bardziej o tym myśleli, tym mniej prawdopodobne było, że im się to uda.
Uważnie zmieniła szczegóły w biznesplanie.
Była całkowicie spokojna. Na jej twarzy ma






