Miękki głosik małej Nomi zmiękczył jej serce.
Monice przeszło przez myśl, że wkrótce opuści posiadłość rodziny Mu. "No dobrze, zanim to nastąpi, spełnię życzenie małej Nomi."
Ale szczerze mówiąc, to, co wydarzyło się zeszłej nocy i rano, zawstydziło Monikę.
Widząc wahającą się minę Moniki, mała Nomi pociągnęła ją za koszulę. "Dobrze, mamusiu?"
"Dobrze, ale zadzwonię do twojego taty i możesz z nim






