Ale to było aż nadto, by utrzymać małą Nomi.
– To nie ma znaczenia. Ja cię potrzymam. – Monique i tak podniosła małą Nomi.
Jej mała Nomi zawsze była tak dobrze wychowana, że aż serce bolało.
Mała Nomi czule pocałowała jasny policzek Monique. – Mamusia jest taka dobra! Potem ci pomasuję plecki.
– Haha. – Monique uśmiechnęła się radośnie.
– Mamusiu, tatuś mówił wcześniej, że mam talent do tańca. Mog






