Henryk zmrużył oczy, które były nieco głębokie. – Kupowanie rzeczy na targu staroci to kwestia przeznaczenia. Skoro stoisz u progu tego antykwariatu, rzućmy okiem na coś!
– Dobrze!
Tym razem Monique naprawdę uwierzyła Henrykowi.
Ponieważ sklep, w którym się znajdowali, był antykwariatem, a wszystkie dekoracje i przedmioty w środku były wyjątkowe.
To było zupełnie inne od stylu sklepu, w którym byl






