– Czyż nie widzę, że Młody Mistrz Moore tak bardzo chroni swoją żonę?
– W naszym sklepie nie ma nic złego! – rzucił szef i odpłynął lekko.
Kiedy szef odszedł, ręka Henry’ego, która ukrywała Monique za nim, nieco się rozluźniła.
Monique również była zdziwiona. Dlaczego Henry zawsze stawał między nią a szefem? Czy szef był trujący?
Jednak szef był naprawdę dziwny.
Szef szybko wyjął kałamarz, ale nie






