Od czasu do czasu spoglądała w stronę drzwi.
Kiedy usłyszała dźwięk dochodzący zza drzwi, nie mogła się doczekać, żeby wstać. Zobaczyła dwie osoby idące za gospodynią. On trzymał jej prawnuka. Starsza Pani patrzyła na wnuka z podziwem.
Jej lodowaty wnuk w końcu zmądrzał.
Wiedział, jak rozpieszczać żonę.
– Babciu! – Henry otworzył usta lekko. Na jego twarzy nie było żadnych zmian, ale jego ton był






