Babcia trzymała w ramionach mięciutkie ciałko małej Nomi, przepełniona radością. "Nie martw się. Mogę cię trzymać cały dzień. Jeśli chcesz mieć więcej prawnuków, przyprowadzę ci ich wszystkich, jak tylko będę miała wolny czas."
Wcześniej martwiła się, że ten chłopak będzie zimny jak ryba. Myślała, że umie tylko pracować i nigdy nie znajdzie sobie żony.
Nie spodziewała się, że ten smyk tak się post






