Sydney nie chciała tracić ani minuty dłużej. Tylko poprzez szybkie zakończenie tej sprawy mogła naprawdę poczuć się wolna od tego małżeństwa. W przeciwnym razie za każdym razem, gdy Caleb zapędzał ją w kozi róg, czuła, jakby coś utknęło jej w gardle, niemożliwe ani do wyplucia, ani do przełknięcia.
Słysząc jej tak rześki i stanowczy ton, Adeline niemal wypluła krew ze złości. Zacisnęła zęby. – Pow






