Oczy Penelope były nabiegłe krwią. Była tak roztrzęsiona, że ledwie mogła mówić. – Ktoś właśnie dzwonił… kazał mi przyjechać samej, żeby uratować Timmy'ego…
Caleb przeszedł od razu do rzeczy. – Dokąd kazali ci pojechać?
– Tutaj… – Penelope manipulowała nerwowo przy telefonie i podała mu go. Mapa wskazywała na ten sam opuszczony teren przemysłowy.
W ich rękach znajdowali się zarówno jego żona, jak






