Ci mężczyźni bez wątpienia byli zdesperowanymi wyrzutkami. Pieniądze były dla nich jedyną rzeczą, która miała znaczenie.
Nieważny milion – dziesięć milionów nie sprawiłoby, że Sydney zawahałaby się choć na sekundę.
Tyson zamarł, instynktownie zerkając na Scotta. – Szefie, ona naprawdę ma takie pieniądze?
– Mogę dorzucić więcej. – Widząc ich wahanie, Sydney wykorzystała przewagę, a jej głos brzmiał






