Zdjęcia przedstawiały Sydney w ramionach Caleba.
Brwi Juliana zmarszczyły się tak mocno, jakby mógł zgnieść między nimi komara. Długo milczał, po czym powiedział chłodno: „Co mogłoby być z nią nie tak? Radzi sobie świetnie. Jej jedynym problemem jest to, że powinna udać się do lekarza, by wyleczyć swój chory z miłości mózg”.
Caleb musiał tylko kiwnąć palcem, a ona przybiegła z powrotem.
Słysząc te






