„Dobrze, dobrze”. Agatha uwielbiała słuchać, jak Sydney mówi. Uśmiechając się, z mrużącymi się wokół oczu zmarszczkami, od razu się zgodziła. „Kiedy będziesz miała trochę wolnego czasu, wpadniesz do mnie z wizytą?”
„Oczywiście” – odpowiedziała szybko Sydney. „Ale to będzie musiało trochę poczekać. Ostatnio jestem zawalona pracą”.
Klinika, laboratorium, projekty charytatywne – wszystko to sprawiało






