Wszystkim, czego pragnęła Penelope, było zniszczenie Sydney jednym decydującym ciosem, tak by nie zdołała się już podnieść. Przeoczyła jednak pewien kluczowy szczegół.
Penelope zacisnęła dłonie, zmuszając się do zachowania opanowania. „Oskarżasz mnie o kradzież tajemnic handlowych? Będziesz potrzebować dowodów. Skoro weszłam w ich posiadanie, dowodzi to jedynie twojej nieostrożności”.
Sydney uśmie






