Słońce świeciło oślepiająco i przez chwilę Georgia poczuła się jak w Kalifornii. Wtedy delikatny powiew wiatru musnął jej włosy i wróciła do rzeczywistości.
Georgia siedziała w milczeniu obok Maxa, gdy jechali do sądu. Nawet pan Rosch był cicho, a jedynym dźwiękiem było tykanie kierunkowskazu.
– Chcesz posłuchać muzyki? – Pan Rosch sięgnął do radia.
– Nie, dziękuję – wyszeptała Georgia.
Pan Ro
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




