Tej nocy ani Georgia, ani Max nie spali dobrze. Przez ich sny przewijała się Valery, śmiejąca się, z różowymi włosami i rozmazanym tuszem do rzęs. Dręczyła ich, zabierając im szczęście swoimi szeptami w ciemności. Max w końcu leżał bezsennie w ciemności, na boku, obserwując, jak Georgia wierci się i obraca. Od czasu do czasu szepnęła jego imię, a on brał ją za rękę. Max trzymał jej dłoń przy swoim
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




