RYAN
Telefon na mojej szafce nocnej znów zawibrował, wibracja była na tyle głośna, że przebiła się przez ciszę mojego mieszkania. Spojrzałem na ekran, narastająca irytacja buzowała, gdy imię Violet zapaliło się, a potem zniknęło równie szybko.
Znowu nie odbiera… czwarty raz.
Coś było nie tak.
Zrzuciłem laptopa z kolan, całkowicie tracąc skupienie na raporcie, nad którym pracowałem. Moje mięśnie by






