RYAN
Dziewczyny i zakupy – to tak, jakby miały osobistą misję sprawdzenia, jak długo mogą torturować każdego mężczyznę w promieniu ośmiu kilometrów. Gdyby czekanie było sportem, byłbym już złotym medalistą olimpijskim. W pewnym momencie zacząłem się nawet zastanawiać, czy nie zgubiły się w labiryncie wieszaków z wyprzedażami, czy też negocjują umowy handlowe z kierownikami sklepów.
Gdy już miałem






