VIOLET
Łóżko było zimne, kiedy się obudziłam. Moja ręka instynktownie wyciągnęła się, szukając Ryana, ale znalazłam tylko miękkie wgłębienie tam, gdzie leżało jego ciało. Ścisnęło mnie w piersi, kiedy usiadłam, a przez żyły przesączało się lekkie uczucie niepokoju.
Nie było go tutaj. Znowu.
Zsunęłam się z łóżka, owinęłam się kocem i powoli ruszyłam w stronę balkonu. Drzwi były lekko uchylone, wpus






