Rowan.
Nie potrafię opisać strachu, który mnie ogarnął, gdy zobaczyłem tego drania celującego jej pistoletem w głowę. Trzęsła się, a łzy spływały po jej twarzy. Słyszałem, jak błagała go, żeby ją oszczędził, ale wiedziałem, że tego nie zrobi.
Kiedy zamknęła oczy, jakby godząc się z losem, to niemal powaliło mnie na kolana. Gdyby nie fakt, że wiedziałem, iż jest zmęczona, oszczędziłbym tego człow






