Kiedy się odsunąłem, omiatałem wzrokiem trybuny, dumny i zarozumiały, i właśnie wtedy zobaczyłem Sierrę siedzącą tam nieruchomo.
Dłoń Lilly mocno zaciskała się na jej dłoni, podczas gdy łzy cicho spływały po jej policzkach, gdy patrzyła, jak świętuję z kimś innym.
Pamiętam to spojrzenie. Spojrzenie kogoś, kto został złamany, roztrzaskany na kawałki. Jakby ktoś sięgnął do jej wnętrza i wbił nóż pro






