– Tato, gdzie jest mama? – zapytał. – Pytałem Cala, dlaczego to on mnie odbiera zamiast mamy, ale powiedział: "Wszystko ci wytłumaczę" – dodał, a na jego twarzy malował się wyraźny niepokój.
Cholera, to było trudne. Miałem czas wymyślić, jak przekazać tę wiadomość, ale słowa mnie zawodziły.
– Urodziła? Dlatego jesteśmy w szpitalu? – naciskał.
Wziąłem uspokajający oddech, zanim otworzyłem usta,






