Wchodzę do środka. Dywan jest taki miękki. Czuję się, jakbym stąpała po chmurach.
Delikatnie odkładam Iris do jej łóżeczka, po czym biorę elektroniczną nianię.
"Dziękuję. To dla mnie wiele znaczy."
Uśmiecha się. Rowan jest naprawdę przystojny, ale kiedy się uśmiecha lub śmieje, jego seksapil wchodzi na zupełnie inny poziom.
Wpatruję się w niego, całkowicie zahipnotyzowana. Nigdy się do mnie ni






