— Jakbyś nie zauważyła, jego uczucia nie są odwzajemnione — mówi. — Nie będziesz mu przeszkadzać w zdobyciu Avy, to jest ostrzeżenie. Rozpieszczaliśmy cię, nie zdając sobie sprawy, że zamieniamy cię w rozpuszczonego bachora. To się dziś kończy. Masz trzydzieści lat, do cholery, dorośnij.
Zarówno Travis, jak i ja wpatrujemy się w mamę w szoku. Ona nigdy, a mówię to całkiem serio, nigdy nie przeklin






