LACHLAN
Powinienem tam być. Ta myśl krążyła w mojej głowie, zataczając pętle po każdym możliwym scenariuszu, w którym jakoś zdołałbym ją ocalić. Miałem chronić Amelię. Ale zostawiłem ją samą, bezbronną, a teraz leżała w szpitalu, dochodząc do siebie po ataku, który mógł ją kosztować życie. Co gorsza, życie naszego dziecka. Zacisnąłem pięści tak mocno, że aż mi kości w palcach zatrzeszczały, staraj






