Perspektywa Olivera
Szklanka whisky z kostkami lodu stała nietknięta na biurku przede mną. Wpatrywałem się w nią, znajoma pokusa czaiła się gdzieś z tyłu głowy, ale tym razem nie wystarczyła, by zagłuszyć ciężar na mojej piersi.
Amelia.
Jej imię stało się duchem w moim życiu, nawiedzającym każdy zakątek mojego ciała. Próbowałem je odepchnąć, próbowałem zapomnieć o niej tak samo, jak próbowałem zap






