PERSPEKTYWA AMELII
Czułam, że dziś coś osiągnęłam. Siedzenie w szpitalu i znoszenie sterylnego zapachu wybielacza i bandaży, rozmowa z Erikiem i karmienie go szpitalnym jedzeniem, granie w Kahoot i dobra zabawa… Dzisiaj miałam najlepsze urodziny w życiu.
W taksówce moje palce musnęły szmaragdowy naszyjnik na mojej szyi i uśmiechnęłam się. Należał do mamy, a teraz do mnie. Nie wiem, jak Eric go z






