Punkt widzenia Lachlana
Moje myśli ciągle wracają do momentu, kiedy Amelia ukryła przede mną torbę. Jasne, że był ktoś jeszcze. Ktoś, o kim mi nie powiedziała. No cóż, dlaczego miałaby to robić? Jest dorosła i ma pełne prawo robić, co chce.
Znowu westchnąłem i sięgnąłem po piąty kieliszek tequili. Te shoty uspokajają mnie bardziej niż jakikolwiek terapeuta, u którego byłem.
Kiedy zbliżałem alkohol






