— Haydn!
Jane w końcu zrozumiała, o co w tym wszystkim chodzi.
Susan wspomniała wcześniej mimochodem, że tylko wykonuje rozkazy, ale nie powiedziała Jane, kto te rozkazy wydawał.
Tożsamość tej osoby nie była ważna.
Jednak czy to był zbieg okoliczności, że Haydn Soros tu był?
Straciła nerkę, nie mózg.
W końcu zrozumiała, dlaczego jej się to przydarza. Nie patrzyła na Haydna, ale wpatrywała si






