W szpitalu drzwi sali otworzyły się bezszelestnie. Tym razem Dos nie zapowiedział przybycia z wyprzedzeniem.
Kiedy Elior przybył w pośpiechu, od razu zobaczył tę kobietę.
Zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, Alora wyciągnęła go z powrotem na korytarz. Drzwi znów się otworzyły i zamknęły.
Mężczyzna na łóżku leżał na boku, pogrążony we śnie.
Nikt nie wiedział, o czym śni, ale głębokie zmarszczki n






