Zwolnienie recepcjonistki okazało się najłatwiejszą częścią. Po całym dniu sprzątania tego bałaganu, Jane była wyczerpana do szpiku kości, ale nie ośmieliła się pokazać nawet cienia zmęczenia.
Tylko niebo wiedziało, jak bliska była ucieczki w panice, gdy tylko przekroczyła próg gabinetu prezesa.
Jednak powiedziała sobie: „Nie. Nie mogę”.
Tak, nie mogła uciec. Dlatego musiała stawić czoła wszyst






