Kilka dni po tym incydencie Jane i Sean rozmawiali o wizycie w rezydencji Dunnów.
– Muszę wyjechać w delegację na kilka dni. Pojadę z tobą, jak wrócę?
– Poproszę Alorę, żeby ze mną poszła. Źle się czuję, zamknięta w domu. I tak nie mam gdzie pójść. Skoro mama i tata... państwo Dunnowie chcą to naprawić... – Spuściła głowę i pomagała mu spakować walizkę na jutro. Powiedziała powoli: – W każdym ra






