Jeep jechał górską drogą. Nie było potrzeby włączania klimatyzacji w samochodzie. Po otwarciu okien, bryza wnosiła do środka świeże powietrze.
– To tutaj? – Samochód zwolnił i się zatrzymał. Na tylnym siedzeniu siedział mężczyzna ubrany w swobodny strój. Jego przystojne brwi zmarszczyły się lekko. Rozejrzał się po okolicy i pomyślał: 'Czy to miejsce nie jest trochę zbyt odległe?'
Erhai było ogro






