Michael uśmiechnął się lekko.
Rzeczywiście, za tym serwisem do herbaty kryła się pewna historia.
Spojrzał kątem oka na wierzch swojej dłoni. Zaczerwienienie znacznie zbladło, ale wciąż było widoczne.
Zmrużył oczy i uśmiechnął się szyderczo. Zobaczył wysokiego i muskularnego mężczyznę stojącego obok pickupa. Był odwrócony plecami do ulicy, twarzą do drzwi kierowcy. Nie wiedział, co ten mężczyzna






