Jej dłoń, w której trzymała telefon, trzęsła się jak jesienny liść. Ray nigdy wcześniej nie widział takiej kobiety. Nie musiała wszystkim opowiadać o swoim smutku. Mogła po prostu siedzieć, a i tak każdy go odczuwał.
Madam Dunn poczuła, że jej klatka piersiowa staje się coraz ciaśniejsza. Nie znała tego uczucia. Nigdy wcześniej się tak nie czuła. Teraz martwiła ją tylko jedna rzecz…
– Jane, jak






