Następnego dnia
– Chcę się wyprowadzić – powiedziała Jane do elegancko ubranego mężczyzny obok niej, odkładając miskę i pałeczki na stół.
Jego serce waliło mu w piersi. Biorąc pod uwagę, jak stanowczy i uparty potrafił być, ona…
– Dobrze.
Rozległ się brzęk srebrnej łyżki wpadającej do miski, gdy mężczyzna odpowiedział bez wahania.
– … – Jane była oszołomiona przez trzy sekundy, zanim spojrzał






