**KODA**
Dźwięk głosu Granta dociera do nas z tyłu remizy, a w momencie, w którym słyszę jego słowa, każdy mięsień mojego ciała się napina. Każdy z moich braci zamiera, nawet Lief i James na dole w korycie.
– Nie ma śladu po zwierzęciu – mówi z niepokojem Grant. – Dawno zniknęło.
– Strażnicy będą tu przed Departamentem Ryb i Dzikiej Przyrody – mówi Harlon. – Może kiedy zobaczą, że nie ma żadnego ś






