**RAINIER**
Wreszcie sam w głębokim, skórzanym wnętrzu mojego mocno przyciemnionego SUV-a, pozwalam, by minione chwile w szpitalu spłynęły z moich barków prosto w moje krocze. Moje kły wysuwają się gwałtownie, a ja zamykam oczy. Przebłyski Felix Fitzgerald i jej eterycznego piękna wypalają mi się w umyśle. „Kurwa!” – przeklinam nieco zbyt głośno, uderzając pięścią w deskę rozdzielczą i próbując za






